niedziela, 22 kwietnia 2012

Miniaturki frywolitkowe

Wszyscy narzekamy na brak czasu, nie jestem wyjątkiem - też jestem ostatnio bardzo zajęta, ale mam nadzieję, że jak uporam się z najbardziej pilnymi obowiązkami to będę miała więcej czasu na przyjemności, w tym również na blogowanie. Tymczasem wczoraj nie wytrzymałam napięcia, odpuściłam sobie na chwilę, i tak powstały te oto miniaturowe kolczyki. Frywolitka ze złotych nici (nie lubię!) a w środku takie dziwne "coś" z brylancikiem, nie wiem, skąd to mam, ale od dawna chciałam wykorzystać :) Kolczyki na sztyfcie, naprawdę maleńkie, bo zaledwie 13 mm średnicy!



Chciałabym jeszcze zrobić takie, albo podobne w kolorze srebrnym :) Pozdrawiam i życzę Wam miłego tygodnia (mój zapowiada się dość aktywnie)!

niedziela, 15 kwietnia 2012

Bardzo lubię to zdjęcie :)

Spodobała mi się zabawa zaproponowana przez Modrak pod nazwą "Bardzo lubię to zdjęcie". Zabawa polega na tym, że zostawiamy u Modrak komentarz z linkiem do posta, w którym prezentujemy zdjęcie, które jest dla nas wyjątkowe oraz z krótkim opisem dlaczego mamy do niego sentyment. Do tego banerek z linkiem w bocznym pasku. Proste, prawda :)

To teraz moje wyjątkowe zdjęcie:


Zdjęcie zrobione na jednej z imprez u znajomych, tak, żeby było "inaczej" :) Są tu nogi prawie całej naszej paczki. Niby nic takiego - stópki jak stópki, skarpetki jak skarpetki :D ale ja mam szczególny sentyment do tego zdjęcia bo jest dla mnie pamiątką wspaniałych ludzi, których poznałam i którzy stali się ważną częścią mojego życia. Patrząc na to zdjęcie mam nadzieję, że nawet kiedy nasze drogi się rozejdą, nadal będziemy w kontakcie :)

piątek, 13 kwietnia 2012

Decu 3

I ostatnie spośród moich wiosennych pudełek. Najmniejsze, po ozdobnej mydelniczce. Ozdobione obrazkiem przedstawiającym zawartość, w związku z tym również miałam trochę malowania, żeby mydelniczka nie przebijała się przez farbę. Tym razem całe pudełko malowałam gąbką, wszystkie warstwy i uważam, że ten efekt jest najlepszy.




Pudełko ma idealny format na zdjęcia 9/13. Z bólem, ale udało mi się upchnąć tam moje stare zdjęcia które wcześniej trzymałam w dwóch innych pudełkach i zajmowały więcej miejsca. Teraz jest oszczędniej i ładniej :)
Polubiłam decoupage :D

czwartek, 12 kwietnia 2012

Decu 2

Kolejne pudełko, tym razem ok połowę mniejsze. Również niewiadomego pochodzenia, na szczęście w odróżnieniu od poprzedniego to było całkiem białe więc nie musiałam go tyle razy malować. Wzory podobne, również każda ścianka pudełka inna :-)


przód

wieczko

środek

bok

tył

bok

Tym razem w pudełku zadomowiły się szpargały niewiadomego przeznaczenia i jakieś kable. Na zdjęciach tego nie widać, ale to pudełko jest malowane równymi pociągnięciami pędzla. Poprzednie miało spodnie warstwy malowane pędzlem, a ostatnią nakładaną gąbką. Niby nic, ale powierzchnia wychodzi zupełnie inna, osobiście na pudełkach bardziej mi się podoba delikatnie chropowata powierzchnia pozostająca po odciskaniu gąbką, ale co kto woli :)

środa, 11 kwietnia 2012

Dekupażowe święta


Rzuciłam w kąt w zasadzie wszystkie robótki za wyjątkiem dekupażu. Efektem są trzy reanimowane pudełka stanowiące niejako komplet, oraz trochę elementów biżuterii. Ale żeby nie było za dużo na raz, pokażę dziś tylko największe pudełko. Nie mam pojęcia co w nim było pierwotnie, ale było czerwone w białe gwiazdki, w związku z czym wymagało wielokrotnego malowania, żeby ukryć pierwotny, soczysty kolor. Dekupaż bez cieniowania i postarzania. Dużo zdjęć bo praktycznie każda ściana pudełka jest inna :)

front
wieczko
boki (te akurat symetryczne :))
tył
wnętrze
Jestem z niego bardzo zadowolona, szczególnie, że idealnie mieszczą się do niego moje farby (jakby na miarę :)) a także klej do decu, pędzle (choć te długie z pewnym oporem...), gąbki i inne twórcze akcesoria :D
Reszta "kolekcji" niebawem.

Korzystając ze świąt udało mi się doczytać w końcu "Diabeł ubiera się u Prady" - świetna książka, choć czytałam ją przez pryzmat filmu (też rewelacyjnego) a fabuła trochę się różni, jak to zwykle bywa. Ale i tak polecam wszystkim miłośnikom luźnej, relaksującej literatury :-)

środa, 28 marca 2012

Kwiatowa broszka

Nadszedł czas by zacząć zapełniać to miejsce konstruktywną treścią.
Na "dzień dobry" broszka-kwiat w odcieniach szarości z białymi kuleczkami-perełkami w środeczku. To mój ulubiony szydełkowy motyw kwiatowy. Ostatnio powstało u mnie kilka podobnych sztuk, ale o tym kiedy indziej.


Tył podklejony dość grubym filcem nadającym broszce sztywności. Kwiatek nie ma więcej niż 5 cm średnicy (nie chce mi się szukać linijki...).
Niby blogger jest takim łatwym i przejrzystym miejscem, ale jakoś opornie mi idzie odnajdywanie się w tym wszystkim, tworzenie układu, tła, dobieranie kolorów. Za jakiś czas pewnie dojdę z tym do ładu i składu ale na razie poprzestałam na mało ambitnej grafice i braku jakichkolwiek bajerów. Na wszystko przyjdzie czas...

wtorek, 27 marca 2012

Start!

Witajcie,
niniejszym otwieram działalność bloga Anza Art, na którym będę rozpisywać się na temat moich twórczych poczynań :) Na razie będzie skromnie, ale mam zamiar stopniowo ogarnąć zarówno umieszczane tu treści, jak i design bloga.
Zapraszam wszystkich do odwiedzania i komentowania,
Anza