czwartek, 13 września 2012

Błękit na wyzwanie

Co prawda nie posunęłam się nic a nic do przodu z robotą, ale i tak pokażę co mam :)
Kolczyki na razie bez nazwy - główne skrzypce grają tu płaskie krople z masy perłowej (oj, długo czekały aż się nimi zajmę, ale się doczekały :)) w towarzystwie sztucznych perełek i kryształków Sv-ski ;) Tak mnie wzięło pewnego wieczoru - złapałam zeszyt, zaczęłam rysować i tak powstał projekt, który i tak zmodyfikowałam podczas szycia. Ach, jaka byłam dumna! Taki duży projekt i jeszcze udało mi się ładnie go uszyć - bez pozaciąganych nitek, prucia i takich tam.

Kolczyki czekają już tylko na bigle srebrne, które już nawet kupiłam, ale miły Pan Ze Sklepu ostrzegł mnie, żebym nie przyklejała ich Kropelką bo wchodzi w reakcję ze srebrem i powstaje biały nalot - wiedziałyście? Już mnie korci, żeby się dowiedzieć co to za reakcja tam zachodzi ;) W każdym razie dobrze, że mnie ostrzegł bo miałam zamiar użyć podobnego kleju. Pan poradził mi inny klej - dwuskładnikowy na bazie żywicy - który nie wchodzi w żadne reakcje, ale na razie wstrzymałam się z kupnem, bo klej jest dość drogi a ja mam w tym miesiącu sporo wydatków. Ech, muszę dopisać go do długiej listy rzeczy, które chciałabym mieć...

Kolczyki zgłaszam na Sutaszowe Wyzwanie Małopolanek

 

W Wyzwaniu można zgłosić aż 5 prac. Ja planuję zgłosić jeszcze przynajmniej dwie, tylko muszę je dokończyć :)
 A Wy? Przyłączycie się do zabawy? :D

Poza tym muszę się pochwalić - udało mi się dziś załatwić właściwie wszystkie sprawy, które zaplanowałam! Niby nic, ale zdarza mi się to tak rzadko, że musiałam powiedzieć to głośno! Teraz już tylko praca w domu - poprawki, korekta, streszczenie + tłumaczenie i naprawdę nie będę miała co ze sobą zrobić ;) a w kalendarzu, w którym zapisuję zadania na każdy dzień nie będzie ani jednej niewykreślonej pozycji!
Za to od wczorajszego całodniowego stukania w klawiaturę otarłam sobie nadgarstek :(

Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie ciepłe słowa!

7 komentarzy:

  1. błękitne śliczności...
    podziwiam sutaszowe prace...
    niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna masa perłowa w pięknym opakowaniu sznureczków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się dołączyłaś do wyzwania i bardzo dziękuję za wyróżnienie oraz ciepłe słowa. Bardzo miło mi się Ciebie odwiedza!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne są, takie delikatne. Patrząc na nie mam dwa skojarzenia, błękitne niebo latem i zimę... Jak ja uwielbiam święta hehe

    dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Zaskoczyłaś mnie sposobem trafienia do mnie, nie spodziewałam się tego. Zapraszam do zabawy, którą jeszcze dzisiaj zorganizuję na blogu, Praktycznie już wszystko mam gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia w wyzwaniu!!!!Zresztą i tak uważam,że sam fakt udziału już jest dużym sukcesem.Kolczyki są śliczne i subtelne...pozdrawiam i czekam na kolejne prace;-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Ci kochana za Twój komentarz o amarantusie. ^^ Twoje sutaszowe biżutki są przepiękne. Musimy pomyśleć o wymiance, bo chciałabym takie śliczności znaleźć pod choinką. Pozdrawiam cieplutko. =)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne, trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!